Python regius Pyton królewski Nr 14. Vanilla Bee Samiec

1 300,00 zł
Brutto

Python regius Nr 14. Vanilla Bee Samiec

Samiec

waga: 74g (data ważenia 10-09-2021)

Ilość

 

Polityka bezpieczeństwa

 

Bezpieczna dostawa zwierząt kurierem.

Pyton królewski (Python regius)

Jestem pięknym, grzecznym i bardzo ciekawym wężem. Osobniki mojego gatunku występują w tylu odmianach barwnych, że "głowa mała". Co lubię i jakie muszę mieć terrarium, żeby czuć się u Ciebie dobrze? 

Przeczytaj rady i wskazówki poniżej.

Moja angielska nazwa to "Ball python". Nadano mi taką dlatego, że kiedy się wystraszę, to zwijam się w kulę przypominającą piłkę do gry. Niektórzy mówią też, że mając pytona królewskiego macie w terrarium "kamień". Dzieje się tak dlatego, że mogę bardzo długo leżeć w jednym miejscu i nie ma w tym nic złego. Po prostu lubię sobie poleżeć i pomyśleć. A Ty nie musisz wtedy z zazdrości, że jak mogę leżeć całymi dniami a Ty nie, starać się abym się poruszył.

Kiedy zapewnisz mi dobre warunki, mogę żyć z Tobą około 20 lat i dorosnąć do 1,5 długości albo odrobinkę więcej, przy czym samiczki mojego gatunku są bardziej masywne i cięższe.

W naturze mieszkam w Afryce Zachodniej i Środkowej. Wolę aktywność w nocy, więc w dzień zazwyczaj lubię się schować. Wstaw mi więc do terrarium jakąś skrytkę, nie za małą i nie za dużą. Taką, w której kiedy się luźno zwinę, będę dotykał jej ścianek i czuł się bezpiecznie. Nie gniewaj się jednak, jeśli z niej nie skorzystam. Spróbuj, pokombinuj nad jakąś inną kryjówką. Lubię ze zdobyczą schować się gdzieś po jej schwytaniu.

Jeśli chodzi o samo terrarium, to nie musi być wysokie, ale fajnie byłoby, żeby była w nich jakaś gałąź, na której będę mógł się owinąć. Dopóki jestem mały, wystarczy mi terrarium 40x20x20 cm. Kiedy nieco podrosnę to 60x40x40 cm, a kiedy dorosnę zupełnie, to 100x60x50 cm. Kiedy jestem jeszcze mały, nie dawaj mi dużego terrarium. mogę się wtedy trochę bać i na przykład nie jeść..

Oświetlenie nie jest mi potrzebne, a jeśli już bardzo chcesz, to raczej mało intensywne. Bardzo ważne jest to, żebyś zabezpieczył żarówkę tak, abym się nie poparzył nią, nie dotknął jej ani nie owinął się dookoła niej. Poparzenia są dla mnie ogromnie niebezpieczne.

Temperatura jest dla mnie bardzo ważna. Muszę mieć 28-30 stopni, a w jednym miejscu terrarium do 33 stopni. Tam będę się wygrzewał. W nocy temperatura może spadać do 24-26 stopni, w jednym miejscu do 30 stopni. Jeśli ogrzewasz mi terrarium kalem grzewczym lub matą, pamiętaj, żeby pokrywał on około połowy powierzchni dna terrarium i był zabezpieczony czymś (szybą, podłożem) abym nie dotykał go bezpośrednio. Jak widzisz, nie obejdzie się bez zakupu termostatu z czujnikiem temperatury.

Lubię mieć w terrarium wilgotność, tak na poziomie 50%. Oprócz basenika z wodą spryskuj mi terrarium letnią wodą. Nie możesz jednak dopuścić, aby podłoże było zbyt wilgotne, bo zacznie gnić a ja dostanę infekcji i będzie to dla mnie bardzo złe. Kiedy zauważysz, że zbliża mi się wylinka, czyli będę zrzucał naskórek (poznasz to po tym, że mój kolor będzie jakby wyblakły, matowy i będę miał mętne oczy) możesz mi trochę bardziej nawilżać kryjówkę, wtedy będzie mi łatwiej przez to przejść.

Co do jedzenia, to uwielbiam gryzonie. Wielkość gryzonia dostosuj do mojej wielkości, tzn nie może być grubszy, niż moja grubość w najgrubszym miejscu. Zdziwisz się na pewno, jak dużego gryzonia umiem połknąć. Może to być mysz, szczur, może kiedy będę dorosły to królik. Mogę być wybredny i jeść np. tylko czarne szczury, a białych nie tknąć. Sprzedawca od którego do Ciebie trafiłem na pewno powie Ci co lubię. Inaczej niż w naturze u Ciebie będę jadł zazwyczaj martwe gryzonie (o tym też powie Ci sprzedawca). Powie Ci jak mnie karmić. Kiedy jestem mały, będę jadł raz na tydzień, później co 7-10 dni a kiedy dorosnę, to nawet rzadziej. Nie zdziw się kiedy przestanę jeść na dość długo. Nawet na długie tygodnie. W naturze też robię sobie takie przerwy. Po prostu obserwuj mnie wtedy i jeśli zauważysz, że np chudnę albo dzieje się coś złego, skontaktuj się z Panem Jarkiem, naszym weterynarzem o którym poinformuje Cię sprzedawca. Weterynarz zbada, czy nie mam np. pasożytów.

Wiesz już o mnie trochę. Jestem na ogół spokojnym wężem, choć mogę mieć zły humor, szczególnie przed zrzuceniem wylinki. Lubię też uciekać, więc zabezpiecz dobrze terrarium, żeby mi coś głupiego do głowy nie uderzyło. Jeśli nie będziesz czegoś wiedział, skontaktuj się  ze sklepem. Na pewno Ci podpowiedzą. No i dbaj o mnie. Sam sobie nie poradzę. Czuję, odczuwam strach. Nie jestem zabawką. Jeśli o mnie zadbasz na pewno będziesz ze mnie dumny. 

1 Przedmiot